Deschamps zrezygnował z tych, którym nie ufa, i dobrze na tym wychodzi
Jerzy Starak | Planujemy budowę nowego zakładu produkcyjnego w Polfie Warszawa i skupiamy się na dostosowaniu zakładów w Kazachstanie do standardów europejskich – mówi szef rady nadzorczej Polpharmy.
Rz: Czy joint venture z niemiecką Grupą Strüngmann oznacza, że Polpharma chce wyjść z ram firmy generycznej?
Polpharma Biologics to w dalszym ciągu integralna część Polpharmy. Nasze partnerstwo ma służyć finansowaniu trzech, może czterech projektów badawczych.
Co obie strony wnoszą?
My jesteśmy w miarę silni w regionie Europy Centralnej i Wschodniej, grupa Strüngmanna jest silna w zachodniej Europie i Ameryce Południowej. Nasze joint venture to po pierwsze, rozłożenie ryzyka finansowego, a po drugie, know-how i dostęp do specjalistów. Grupa należąca do Thomasa Strüngmanna od dziesięciu lat współpracuje z ośrodkami uniwersyteckimi, Monachium jest olbrzymim centrum biotechnologii. Mając spółkę z Niemcami, możemy ściągać specjalistów i korzystać z ich wiedzy.
Co to za trzy, cztery projekty, nad którymi pracujecie?
W tej chwili nie mogę o tym mówić ze względu na konkurencję. Mogę tylko ujawnić, że są wśród nich leki stosowane w chorobach autoimmunologicznych i innych poważnych schorzeniach.
A kolejne? Macie coś na oku?
Tak, ale to kosztuje, i to dużo. Każdy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
